Utwory:
1. Rebellion In Dreamland (Hansen)
2. Man On A Mission (Hansen)
3. Fairytale (Hansen)
4. All Of The Damned (Hansen)
5. Rising Of The Damned (Hansen)
6. Gods Of Deliverence (Rubach/Hansen)
7. Farewell (Schlachter)
8. Salvation’s Calling (Rubach)
9. Land Of The Free (Hansen)
10. The Saviour (Hansen)
11. Abyss Of The Void (Hansen)
12. Time To Break Free (Hansen)
13. Afterlife (Rubach/Hansen)
Reedycja – bonus tracks:
14. H. M. Mania (Dudley/Mortimer)
15. As Time Goes By (Hansen/Sielck)
16. The Silence (’95 version) (Hansen)
Produkcja: Charlie Bauerfeind, Kai Hansen i Dirk Schlachter
Kai Hansen – śpiew, gitara
Dirk Schlachter – gitara
Jan Rubach – gitara basowa
Thomas T. Nack – perkusja
plus gościnnie:
Michael Kiske – śpiew, chórki
Hansi Kursch - śpiew, chórki
TEKSTY UTWORÓWO płycie:
Po średnio udanym „Insanity & Genius”
przyszła pora na „Land Of The Free” kolejny LP „Promienistych”. Jest to,
zdecydowanie najważniejsza płyta w historii Gamma Ray! Spytacie, dlaczego? Otóż
po pierwsze z zespołu odszedł niesamowity Ralf Scheepers (m.in. za brak pełnego
zaangażowania w zespół), którego zastąpił (prawie po 10 latach przerwy!) sam Kai
Hansen!! Drugim powodem jest to, że dopiero od tej płyty zaistniało PRAWDZIWE
power/speed metalowe Gamma Ray! Chcecie dowodów? No to zaczynamy ;)
Płytę rozpoczyna „Rebellion In Dreamland”. Ponad 8-mio
minutowy „hymn dla metali”! Niesamowicie klimatyczny początek i późniejsza moc
emanująca z gitar Kai’a i Dirka, niesamowite chórki (w których dodatkowo
udzielają się Hansi Kursch i Michale Kiske) i niepowtarzalny, niesamowity wokal
Kai’a – po prostu genialny kawałek i rewelacyjny początek albumu! Po prawie
9-ciu minutach grania na najwyższych obrotach przychodzi pora na „Man On A
Mission”. I znowu ogromna moc gitar, świetna melodia refrenu, genialna solowka –
kolejny świetny utwór pokazujący całe piękno „Promienistych”. Trzeci na liście
jest „Fairytale” – niespełna minutowy kawałek, pełny mocy, szybkości zawierający
w sobie więcej energii, iż niejeden „normalnej długości” utwór! Wreszcie można
chwilę odsapnąć, bo to spokojnym intrem rozpoczyna się „All Of The Damned”.
Spokój jednak szybko przechodzi w ciężkie riffy i kawałek znów się rozpędza….Na
prawdziwy odpoczynek musimy poczekać do następnego utworu. „Rising Of The Damned”.
Niestety (albo raczej stety) nie trwa on długo, gdyż jest to
„tylko” spokojna, jedno-minutowa wstawka przed „Gods Of Deliverance”. Na
początku wita nas sama perkusja, później same riffy, aż w końcu wszystko się
łączy i znowu dajemy czadu! Uff….. Wreszcie możemy nieco bardziej odsapnąć, gdyż
właśnie rozpoczyna się ballada „Farewell”. Fajna ballada – dodatkowego uroku
dodaje jej świetne wejście wokalne Hans'iego przy jednoczesnym przyśpieszeniu
kawałka…. Następnie przychodzi pora na „Salvation’s Calling”. Kawał solidnego,
ciężkiego grania od samego początku do samiutkiego końca – Utwór, co najmniej
bardzo dobry, ale i tak wypada bardzo słabo przy rewelacyjnym tytułowym „Land Of
The Free”! Świetne, energiczne intro, lekkie uspokojenie wraz z pojawieniem się
wokalu i za chwile znowu świetne nabranie tempa! Do tego świetny refren i
Michale Kiske w zakończeniu rodem z keeperów – Jak dla Mnie REVELACJA!!
Następnie przychodzi pora na „The Savior” – czyli świetny wstęp (intro) do „Abyss
Of The Void” – kolejnej kompozycji stojącej na najwyższym poziomie, z niezwykle
utrwalającym się w pamięci refrenem! Przed ostatnim utworem na płycie jest „Time
To Break Free”. I jest to po prostu perełka! Świetna kompozycja, na której
gardłowym jest nikt inny, tylko sam, wielki Michael The King Kiske!! I Tak
dochodzimy do ostatniego już na płycie „Alterlife” będącego niczym innym, jak
rozważaniami Kai’a „nad tym, co będzie potem”…..
„Land Of The Free” jest tym, czego oczekuje każdy fan,
od swojego ulubionego zespołu – świetną płytą na całej swojej długości! Widać,
iż zmiany, jakie nastąpiły w zespole wyszły tu tylko na dobre, gdyż nie
znajdziecie tu słabych kawałków, „jedynie” te świetne i bardzo dobre! To po
prostu kawał solidnego metalowego grania, po które powinien sięgnąć każdy!
Moja ocena tej płyty to 9.5/10
Dodatkowe grafiki:

(środek)
|

(okładka reedycji - przód)
|

(okładka reedycji - tył)
|

(płyta - zwykłe wydanie) |

(płyta - reedycja) |
|