Podstrony


   strona pierwsza
   strona druga
   strona trzecia
   strona czwarta
 

Ostatnie wątki

22.01.2004r.
        Gamma Ray planuje wejść w lutym do studia by rozpocząć pracę nad nowym albumem. Jest już kilka projektów nowych utworów, które zaproponowali muzycy: Dirk przygotował pomysły na cztery kawałki, Henjo jeden lub dwa, a Dan dwie - jedna podobno dość szybka, a druga w średnich tempach.. Również człowiek-orkiestra, Kai, ma już kilka pomysłów na nowe kompozycje. Zespół planuje wydanie albumu na jesień tego roku.

Marzec 2003r.
        Gamma Ray wydaje nowy album! Jest to koncertówka "Skeletons in the Closet", a wkrótce po wydaniu tej płyty okazało się, że "Promieniści" wystąpią (po raz pierwszy w historii) w katowickim "Spodku" na festiwalu "Mystic Festival" !

Początek 2002r.
        Po odejściu z Helloween Roland'a Grapow'a i Uli'ego Kusch'a, propozycje zastąpienia tego pierwszego otrzymał Henjo! Na szczęście po kilku dniach niepewności Henjo odrzucił propozycję Weikiego!
 


 
   Historia zespołu Gamma Ray strona pierwsza:

             Wszystko zaczęło się w 1988 roku kiedy, uznawany za lidera zespołu, gitarzysta i wokalista Kai Hansen zdecydował się na opuszczenie szeregów HELLOWEEN. Podjął taką decyzję, gdyż nie sprawiała mu już radości gra z niektórymi członkami grupy (chodziło przede wszystkim o drugiego gitarzystę, Michaela Weikatha), a do tego atmosfera wokół zespołu (i jego sukcesu) stawała się powoli nie do zniesienia. Kilka lat później tak opisywał całą sytuację: „Nie podobało mi się to, że w zespole bardzo dużo rozmawiało się o muzyce, natomiast nic z tego nie wynikało. Zamiast wziąć się za pisanie nowych kompozycji wszyscy skupiali się na dyskutowaniu na temat, jak też one powinny brzmieć. Poza tym nie podobało mi się to, że zespół był podzielony na dwa obozy; w jednym byłem ja, Markus i Ingo, czyli ludzie, którzy byli w zespole od początku, a w drugim Michael i Michael”. Zdecydował, że nadal będzie robił to co dotychczas, ale pod zupełnie innym szyldem.

              Na początku Kai nie planował założenia pełnoprawnego zespołu, chciał sobie po prostu nagrać płytkę ze swoimi kumplami z młodości, byłym wokalistą TYRAN’S PACE, Ralfem Scheepersem i basistą (i naprawdę niezłym gitarzystą!) Dirkiem Schlachterem oraz  muzykami sesyjnymi. Obaj wymienieni bardzo zapalili się do pomysłu Kai’a, ale tylko ten pierwszy mógł wziąć czynny udział w tworzeniu albumu – Dirk miał jakieś problemy i dołączył do grupy dopiero po nagraniu pierwszego LP. Płyta miała się początkowo ukazać pod nazwą KAI HANSEN „Heading For Tomorrow” (posiadam nawet w swojej kolekcji analoga, na którego srebrnej okładce widnieje taki właśnie czerwony napis - Przemo), ale sesja nagraniowa wypadła na tyle dobrze, że Kai zdecydował, że nie będzie to tylko projekt solowy, ale prawdziwy zespół: „Rzeczywiście, GAMMA RAY na początku miał być moim projektem, w którym śpiewał Ralf, jednak szybko stał się normalnym zespołem, ponieważ ja po prostu nie cierpię projektów solowych. Poza tym nigdy nie chciałem by jakiekolwiek wydawnictwo, na którym grałem było sygnowane wyłącznie moim nazwiskiem”.

               I tak w styczniu 1990 roku  pojawiła się w sprzedaży wspomniana już płyta „Heading For Tomorrow” (oprócz Hansena i Scheepersa zagrali na tym longu również basista Uwe Wessel i pałker Mathias Burchardt), która osiągnęła duży sukces, zwłaszcza w Niemczech i Japonii, gdzie pięła się w górę na listach sprzedaży. Łącznie płyta rozeszła się w ponad 160 tys. egzemplarzy, a  promował ją klip do „Space Eater”. Wszystkie utwory (z wyjątkiem „Freetime” Scheepersa oraz „Look At Yourself” Hensleya) i partie gitarowe były autorstwa Hansena (zajął się on również produkcją), ale wspaniałą robotę wykonał również Ralf – jego wokale były piorunujące. Zdecydowanymi  perełkami na tej płycie są „Lust For Life”, ballada „The Silence” i „Heaven Can Wait”, które w trochę innej wersji znalazło się na wydanej w czerwcu 1990 roku EP- ce o tym samym tytule (produkcją znowu zajął się Kai, a pomagał mu w tym niejaki... Piet Sielck). Oprócz utworu tytułowego na wyróżnienie zasługują jeszcze wszystkie utwory ze strony B tego singla: spokojny „Sail On”, czaderski „Mr. Outlaw” i dla mnie jeden z najlepszych utworów Hansena, instrumentalny „The Lonesome Stranger”. Natomiast drugiego utworu ze strony A – „Who Do You Think You Are?”  (który ukazał się również jako tytułowy numer kolejnej EP-ki, wydanej w październiku, gdzie znalazła się m.in. wersja karaoke utworu „Heading For Tomorrow”) nie można raczej uznać za rewelacyjny.

               Przy okazji wydania tego singla doszło do pierwszych zmian w grupie. Dotychczasowego bębniarza, Mathiasa Burchardta (który postanowił poświęcić się przerwanej wcześniej nauce)  zastąpił były perkusista HOLY MOSES - Uli Kusch, a nie obsadzone dotychczas miejsce drugiego gitarzysty zajął wspomniany już Schlachter. I w takim składzie personalnym zespół wyruszył na wielkie tournee po Japonii, gdzie w bardzo krótkim czasie stał się prawdziwą legendą. Udokumentowaniem tego świetnego okresu jest wydany na kasecie VHS rewelacyjny koncert z Tokio – „Heading For The East”, który oprócz występu na żywo, zawiera jeszcze ujęcia zza kulis oraz podczas codziennych czynności (wydawnictwo to ekspresowo zostało wykupione i w 1998 roku wyszła, ku uciesze fanów, reedycja).

              Na początku 1991 roku zespół udał się do Danii, by tam,  w niewielkim domku na odludziu przygotować materiał na nową płytę. Mając już gotowe nagrania Hansen poprosił o pomoc starego znajomego z czasów HELLOWEEN, producenta Tommy Newtona i wraz z nim zespół wszedł do Karo Studios aby zarejestrować nowe pomysły. Newton wykonał fantastyczną robotę, i tak we wrześniu 1991 roku ukazuje się drugi album „Promienistych” – „Sigh No More”, którego promowaniem w stacjach telewizyjnych „zajął” się teledysk nakręcony do kawałka „One With The World”. Płyta ta wyraźnie różniła się od poprzedniczki, nie tylko ze względu na brzmienie czy muzykę (najlepsze naszym  zdaniem utwory to „Changes”, „Rich & Famous”, „Father And Son” i „Spirit”), ale na zdecydowanie bardziej przygnębiające teksty nawiązujące do konfliktu w Zatoce Perskiej. Mimo tych zmian album rozszedł się znowu w ilości przekraczającej sumę 160 tys., a większość z nich zakupiona została przez fanów japońskich – w ojczyźnie było już z tym trochę gorzej.  Jednak nie miało to raczej większego wpływu na, rozpoczętą w październiku, ogólnoświatową trasę koncertową, podczas której zespół zaliczył ponad 50 występów.

Dalej >>>
 

 



News'y | Historia | Grupa | Wydawnictwa | Galeria

© Copyright 2004/05 KorbenD & Przemo
 Design by KorbenD. All Rights Reserved.