Utwory:
1. Changes (Hansen/Scheepers/Schlachter/Wessel)
2. Rich And Famous (Hansen)
3. As Time Goes By (Hansen/Sielck)
4. (We Won’t) Stop The War (Hansen/Wessel)
5. Father And Son (Schlachter/Scheepers)
6. One With The World (Hansen/Wessel)
7. Start Running (Wessel/Scheepers)
8. Countdown (Hansen)
9. The Spirit (Hansen/Wessel)
10. Dream Healer (Hansen/Scheepers)
11. Sail On - Live (Scheepers)*
* japoński bonus
Reedycja - bonus tracks:
11. Heroes (Hansen/Scheepers/Schlachter/Wessel)
12. Dream Healer (Pre-Prod. Version) (Hansen)
13. Who Do You Think You Are (Hansen)

Produkcja: Tommy Newton
Kai Hansen – gitara
Dirk Schlachter – gitara
Uwe Wessel – gitara basowa
Ralf Scheepers – śpiew
Uli Kusch – perkusja
TEKSTY UTWORÓWO płycie:
Po bardzo udanym debiucie przyszedł
czas na kolejny album Gamma Ray. „Sigm no More” Pojawił się na początku września
1991 roku. Płyta ta wyraźnie różni się od swojej poprzedniczki, nie tylko ze
względu na brzmienie czy muzykę (średnie tempa, połamane riffy i nietuzinkowe
rozwiązania aranżacyjne), ale ma zdecydowanie bardziej przygnębiające teksty
nawiązujące do konfliktu w Zatoce Perskiej…
Płytę otwiera przedłużony o 20-sto sekundowe „niby”
intro utwór „Changes”. I już na początku widać, iż będzie to album zdecydowanie
inny od swojego poprzednika (wspomniane już wcześniej połamane riffy…)! To, co
urzeka od razu to rewelacyjny! (chyba najlepszy wogóle) wokal Ralf'a i jak
zawsze perfekcyjna praca gitar! Następnie przychodzi pora na „Rich & Famous”.
Taki szybki „wesoły” kawałek wykonany jak zawsze perfekcyjnie! Dalej płyta
jeszcze nabiera rozpędu w postaci „As Time Goes By”, by za chwile mocno zwolnić
w utworze „(We Wan’t)Stop the War”. Tutaj, podobnie jak w otwierającym płytę „Changes”
mamy średnie tempo. Mimo to utwór wymiata – głównie za sprawą niesamowitego
wokalu Ralf’a, bardzo oryginalnego, „głębokiego” brzmienia basu i jak zawsze
fenomenalniej grze gitar! Dalej mamy najwolniejszy utwór na płycie tj. balladę „Father
& Son”. Co tu dużo mówić, jest to bez wątpienia najlepsza (obok „A While in
Dreamland” i „Lake of Teras”) ballada „Promienistych” – po prostu cudo! Szósty
na liście jest „One With the World”. Średnie tępo, ciekawe riffy, genialny wokal
i zaskakująca, niepowtarzalnie brzmiąca perkusja – zdecydowanie najlepszy utwór
na płycie (uwieńczony równie dobrym teledyskiem)!! Następnie przychodzi czas na
pełen szybkości „Start Running” – typowy, bardzo dobry, acz niewyróżniający się
utwór. Dalej mamy „Countdown” – bardzo podobny i równie dobry jak „(We
Wan’t)Stop the War”. Przedostatnią pozycją na płycie jest świetny „Dream Healer”.
Najdłuższy na płycie, znakomicie rozbudowany i pełen niesamowitych zmian tępa
utwór. Po nim przychodzi pora na ostatni już „The Spirit” – szybki i bardzo
ciekawy utwór (ach ten bass ;)), będący bardzo dobrym zakończeniem albumu…..
Reasumując, „Sigh no More” jest, bez wątpienia,
znacznie różniącą się płytą od swojej poprzedniczki, – Ale to wcale nie oznacza,
że jest to płyta gorsza! Dalej jest to kawał solidnego, metalowego grania,
jednak zupełnie nie w stylu Gamma Ray, gdyż pełno tu stonowanych, wręcz wolnych,
ale nadal znakomitych utworów!
Moja ocena tej płyty to: 8,5/10 Dodatkowe grafiki:

(środek)
|

(okładka reedycji - przód)
|

(okładka reedycji - tył)
|

(płyta - zwykłe wydanie) |

(płyta - reedycja) |
|